• To na tym spotkaniu cała piątka doszła do porozumienia, że kompromis, który został wcześniej wypracowany między Polską, Węgrami a niemiecką prezydencją będzie zaakceptowany przez wszystkich. Macron zobowiązał się, że przekona premiera Holandii. Macron i Rutte są z jednej frakcji w Parlamencie Europejskim udrażnianie Ursus  . I faktycznie premier Holandii został przekonany - opowiada nam nasz rozmówca.Ziobro chce bezkarnie , całkowicie zniszczyć niezawisłość sądów, chce aby były one takie jak pisia partyjna służalcza prokuratura, dlatego walczy jak wściekły by Unia nie patrzyła na jego machlojki ! Patrz Unio i reaguj na to bezprawie Z

    Jego zdaniem, symboliczną rolę odegrała w tym kluczowym momencie kanclerz Niemiec Angela Merkel. - Przypominam, my się zgodziliśmy w środę na kompromis, byliśmy gotowi go w czwartek od razu poprzeć. To porozumienie wypracowaliśmy z głównym udziałem niemieckich władz. Więc gdyby udało się innym państwom nas zablokować, to byłaby spektakularna porażka Niemiec. To oni wówczas wyszliby na "psujów". Na nich spoczywała odpowiedzialność. Merkel to doskonale rozumiała - uważa współpracownik Mateusza Morawieckiego. Orban był gotowy już wcześniej się zgodzić na kompromis, a my pracowaliśmy nad naszym stanowiskiem negocjacyjnym dłużej. Przełomowym momentem, dzięki któremu udało się wypracować porozumienie, była rozmowa premiera z Angelą Merkel na początku tego tygodnia. Wówczas niemiecki rząd zaakceptował nasze postulaty. Wtedy też odnieśliśmy wrażenie, że nasi zachodni sąsiedzi zrozumieli, że zostało im do końca prezydencji dwa tygodnie. Więc jeżeli teraz tego nie załatwią, to nie zdążą... - kończy współpracownik szefa rządu.

    I, jak dodaje, negocjacje ws. kompromisu nie trwały kilka dni, ale długie tygodnie.

    - Nie informowaliśmy opinii publicznej o negocjacjach, które prowadziliśmy kanałami dyplomatycznymi, udało się to skutecznie ukryć. Z polskiej strony, od samego początku negocjował premier Mateusz Morawiecki. Mieliśmy kilka wideokonferencji z Angelą Merkel, także z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Również łączyliśmy się z przywódcami państw w ramach Grupy Wyszehradzkiej 


    votre commentaire
  • Czwartkowy szczyt Unii Europejskiej w Brukseli zakończył się porozumieniem i osiągnięciem kompromisu. Jednak, jak ustaliła Wirtualna Polska, podczas kilkugodzinnych obrad przywódców unijnych państw były nerwowe chwile, przerwy i spotkanie w wąskim gronie z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego, które przeważyło o końcowych losach szczytu. Przypomnijmy, że na dwudniowym szczycie w Brukseli unijni przywódcy zatwierdzili ugodę w sprawie rozporządzenia "pieniądze za praworządność". Rozpoczęcie jego stosowania zostało przesunięte w czasie nawet o dwa-trzy lata.

    Już w środę nieoficjalnie mówiło się, że Polska i Węgry wspólnie z niemiecką prezydencją wypracowały kompromis, który poprą wszystkie kraje. Ale w trakcie brukselskich obrad okazało się, że porozumienie ma przeciwników. A dojście do porozumienia trwało dłużej, niż się tego spodziewano.

    Jak mówi nam współpracownik premiera Mateusza Morawieckiego znający kulisy czwartkowego szczytu, zarówno przed obradami, jak i w trakcie, najbardziej protestowała Holandia.Premier Holandii Mark Rutte twierdził, że kompromis wypracowany z Niemcami jest niezgodny z tym, co ustalił Parlament Europejski. Oczekiwał od innych państw akceptacji rozwiązania, które ustalono w PE. Rutte się postawił, doszło do pata. Na sali zrobiło się nerwowo. Zmieniono temat obrad, żeby dać chwilę na obniżenie emocji - mówi nasz rozmówca.

    - Ale w międzyczasie do mediów wyszedł szef Parlamentu Europejskiego David Sassoli. I zakomunikował, że on też nie zgadza się na żadne ustępstwa wobec tego, co było wcześniej ustalone w PE. To miało jeszcze bardziej osłabić naszą pozycję negocjacyjną. Wtedy premier Morawiecki dał wyraźnie do zrozumienia, że albo przyjmujemy to, co zostało ustalone z Angelą Merkel, albo wychodzimy i jedziemy do domu. Znowu została zarządzona przerwa 


    votre commentaire
  • Studia są za darmo tak że nie jest tak źle na zachodzie takie studia idą w tysiące dolarów za semestr .Problemem są natomiast gamonie którzy zdali łatwą maturę i studiują byle co aby spełnić marzenia niedowartościowanych rodziców ,a potem nie mogą znaleźć pracy i jadą na zmywak za granicę.To my społeczeństwo ponosimy ciężar ich wykształcenia .to plaga dla stałych mieszkańców, powinny być oddzielne bloki na wynajem, we Wrocławiu dzielą pokoje na dwa i wynajmują 7 -8 osobom jak ma mieszkać spokojna rodzina gdzie na górze i na dole rumor nocne życie trzaskanie drzwiami w mieszkaniu i na klatce, można dostać zawału. po co studiować? Prawdziwy polak patriota powinien znać tylko zarys granic polski sprzed rozbiorców i 2432 modlitw oraz pieśni kościelnych. Inna wiedza nie jest mu potrzebna. Polska za pisu i tak upada, a na zmywaku w UK nie potrzebują doktoratu. Cóż, studencka braci. To już nie mroczna komuna,która wyrywała was z wiosek i małych miasteczek na siłę wpychając do akademików.

    Image result for giełda amerykańska

    Wasi ojcowie wywalczyli wam wolność,więc nie pyskować....jak to było? Solidarność,solidarność,chodźcie z nami,codzcie z nami... Jak ktoś chce się włóczyć po sadach i tam dochodzić praw do swojej własności, to niech klimatyzacja do mieszkania    im wynajmuje. Wprowadzi się młoda parka, zacznie się rozmnażać za pińcet, przestają płacić i wykurz takich. Okresy ochronne, małe dzieci, zaraz zjadą się tzw. obrońcy lokatorów, pani z TV ta z długimi nogami i będą wrzeszczeć na klatce schodowej i cały kraj, że jakiś bezduszny człowiek wyrzuca bieda rodzinkę z małymi dziećmi na bruk i powinien im kupić mieszkanie zastępcze, a właściciel tymi umowami może się tylko podetrzeć. Studenci naoglądali się tv i chca mieszkac tak jak to tam jest pokazywane - eleganckie apartamenty w których mogą podejmowac poznane na studiach damy. To nakręca i budownictwo budujące kawalerecki, a takze biznes spekulanom którzy kupują kilkanaście mieszkań i z tego doskonale sobie żyją. Kazdy student kupuje sobie przechodon ąbeemke i codziennie generuje korki na ulicach dojezzajac na uczelnie i z powrotem. Znacznie prosciej i sensowniej byloby gdyby uczelnei funkcjonowal obok campusów - stuenci mieli by przyzwoite warunki lokalowe a miasta odetchneły od ruchu przez nich generowanego. Najgorzej wyszli by na ty spekulanci ale ich akurat mi nie szkoda.w zeszłym roku kolega wynajął mieszkanie 3 studentom, po jakimś czasie poszedł tam, okazało się , że mieszka ich tam duzo wiecej do tego dziewczyny w ciazy, w mieszkaniu syf, pełno butelek, nie sprzatane, od razu zerwał z nimi umowe i wyrzucił ich z lokalu, Znowu zjedzie się wieśniactwo, wytatuują się, okolczykują, niebieskie trampki, plecaczek najki i mamy nowych situdentów z warsiawy. Ojce sprzedadzą krowę i trochę grunta i będą mieli na kwaterę, a wieczorami będą wtykać za wycieraczki samochodów ulotki z agencji towarzyskich, żeby zarobić na żarło. Najlepiej wziąć kredyt i kupic mieszkanie niz mamy kogoś dorabiać, bez sensu i to jeszcze srednia krajowa zarabiacie. Tylko 2 RP pamiętajcie zeby zagłosować, to jest ostatni dzwonek przed obecnym złem. Jak ktoś chce mieć do czynienia z policją i sądami, kiedy sąsiedzi będą wkurzeni na nocne balangi i orgie w wykonaniu tych wieśniaków którzy urwali się z łańcuchów, to niech im wynajmuje. Czy koniecznie muszą studiować w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu, gdzie są drogie kwatery, jak obecnie nawet w małych powiatowych miasteczkach są też wyższe uczelnie i tańsze kwatery. Mafie VAT-owskie oraz paliwowe, a także zachodni spekulanci zaczęli masowo inwestować w nieruchomości w Polsce co spowodowało wzrosty cen mieszkań. Podwyżka cen najmu jest tylko pokłosiem. Studenci dadzą radę, przecież PiS z pieniędzy podatników będzie płacił studentom 500+ do 26 roku życia, więc o co chodzi ?


    votre commentaire
  • Czas na wskazanie winnych awarii kolektora doprowadzającego ścieki do oczyszczalni „Czajka” i wyciąganie konsekwencji przyjdzie po przeprowadzeniu wszystkich badań i analiz - stwierdza prezydent Warszawy. smród i masa zatrutych ryb.Tama wstrzymuje spływ-dlaczego?-proste musi osiąść na dnie zbiornika guano.Gdzie ci wszyscy zieloni różnych maści??Puszcza była tak głośno POruszana,nawet za granicą.A katastrofa ekologiczna nikogo nie interesuje?Gdzie był nadzór inwestycji z ratusza Warszawyprzy budowie jak i nadzór przy eksploatacji. ak znam naszych panów = to zawsze jakoś to będzie. Myślę, że błąd nastąpił w wykonaniu i odbiorze prac. U nas najwięcej jest ludzi pokroju PiS - dużo huku o nic, obrażalstwo i co ja robię to jest dobrze, a reszta się czepia. Takie wychowanie daje kościół - wiara, bezmyślność, brak odwagi w mówieniu prawdy, nieumiejętność spornych rozmów. A jak kogoś krzywdzę - to krzywdzonemu się należy krzywda a mnie bezkarność. Myślę że sama decyzja, którą ostatecznie podjęła HGW, o budowie kolektorów, była z założenia błędna. Rury pod rzeką to zawsze większe ryzyko. Na stole była możliwość budowania nowej oczyszczalni w północnej części Warszawy dla jej lewobrzerznych dzielnic. Niestety zachłanność (atrakcyjne działki) zrobiła swoje.


    votre commentaire
  • mieszkamy w tym naszym pasywnym i zachodzimy w głowę czy chociaż krztyna prawdy może tkwić w tych hasłach o rzekomych licznych ograniczeniach takich domów. Mówienie o czymś, w czym nie przebywało się choćby przez chwilę brzmi dziwnie. Czemu miałoby nam być gorzej, jeśli dom jest super szczelny? Czemu miałoby nam przeszkadzać niższe zużycie energii? A ekspozycja względem słońca? Tu już rozbawiona byłam do łez, bo o ile mogę zrozumieć, że ktoś nie lubi TRADYCYJNEJ orientacji (tak, tak, to nie wymysł stworzony na potrzeby domów energooszczędnych, tylko podstawowa zasada projektowania budynków w naszej strefie) i świadomie chce mieć zorientowany salon na północ- to ja bym tego grzechu nie popełniła, jako światłolubna istota. Tu są bardzo mieszane pojęcia, wielokrotnie i chyba celowo. Okapy omawialiście i inne formy przesłon okiennych- istnieją takie cuda i nie trzeba od razu odwracać się od słońca, by nad nim zapanować w stopniu zadowalającym. Zapewniam, że nie miałam bezpośredniego słońca w salonie latem, ale mam je teraz i je UWIELBIAM jesienią i zimą. W końcu to darmowa energia- czemu się od niej odwracać??? Nota bene znam wiele osób, a nawet czytam o nich na tym forum, które salon potrafią sobie ustawić na zachód, to jest dużo trudniejsza orientacja niż ta zalecana. Dla mnie wręcz nie do zaakceptowania, no ale na szczęście jesteśmy różni i różnorodność jest piękna. tylko zrozumcie to, że nie krytykujecie domów pasywnych, bo nie widzę w tej krytyce prawdziwych zarzutów. Owszem, można się zastanowić, czy lubi się zwarte i kompaktowe bryły bez mostków termicznych oraz pochylić się nad opłacalnością takiego przedsięwzięcia, ale założenia uważam za słuszne. Wierzcie mi, jestem zmarźlakiem, a nie obchodzi mnie, czy źródło ciepła pracuje czy nie- obchodzi mnie temperatura w budynku. Te dywagacje o odczuwaniu ciepła są naciągane i moim zdaniem właśnie bardziej powinny dotyczyć budynku nieszczelnego, gdzie rozkład temperatur jest dużo bardziej nierównomierny.bo nie ma chyba izolacji od gruntu albo ma jej mało. Zwróć uwagę na to że nawet w OZC jak dasz warstwę 50cm przykładowo piachu to wtedy spada  przeglądy klimatyzacji Warszawa  Ci U podłogi więc w tym przypadku piach działa jak izolator. W tym przypadku czujki powinno się mieć pod piachem i wtedy patrzeć jaka jest temperatura. Że bezpośrednio pod podłogą w piachu jest 15st to nie znaczy że na -1 czy -1,5m też tyle będzie. Bujasz w obłokach z tym gruntem i wiecznie szukasz jakiegoś uzasadnienia aby korzystać z niego do ogrzewania domu.

    Krytyka rekuperacji - dla mnie nie wymaga komentarza, bo nie zrezygnowałabym łatwo z jej zalet.

    Otwieralność okien- wyjątkowo indywidualna sprawa. Drugi raz budując jeszcze jedno okno na parterze zamieniłabym na stałe- to w jadalni. Jest otwieralne na wypadek chęci wystawienia stołu i to był niewypał. Jako fix wyglądałoby dużo lepiej, a na tarasie stoi stół ogrodowy. I byłoby jeszcze cieplejsze.

    A potrzeba otwierania okien w domu z rekuperacją to już naprawdę wyjątkowo dyskusyjna sprawa- chyba, że ktoś uznaje mycie okien tylko od wewnątrz...


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires