• teoria

    -„Amerykańskie Biuro Statystyk Kryminalnych (BJS) podaje, że posiadanie broni zapobiega dziennie 550 gwałtom, 1100 morderstwom i 5200 innym brutalnym przestępstwom. Z dostępnych badań socjologicznych wynika, że 60 proc. ankietowanych skazanych przestępców przyznaje, że rezygnuje z popełnienia zbrodni, jeśli wie, że ofiara jest uzbrojona, a 40 proc. wycofuje się, jeśli jedynie podejrzewa, że ofiara może mieć broń. Pośrednio o odstraszającej roli broni może świadczyć szczegółowe porównanie statystyk dotyczących włamań w USA i w Wielkiej Brytanii. Czytaj ze zroumieniem, choćby na poziomie szkoły średniej. Większoć zabitych w Auschwitz to obywatale polscy żydowskiego pochodzenia, ale także obywtele wielu innych państw. Gdyby te państwa, łącznie z Polską, zapewniły im (oraz sobie) bezpieczeństwo, a wystarczyło odpowiednio wcześnie przeciwstawić się Niemcom, to by do tego nie doszło. Piłsudzki we wczesnych latach 30. proponowal Francji prewnecyjne uderzenie na Niemcy, wóczas słabe militarnie. Francja nie chciała, a  później to już rząd w Vichy „musiał” Niemcom pomagać w wysyłce Żydów do Auschwitz.

    Władze polskie w czasie wojny, wbrew temu  sprawdzenie działania kanalizacji co piszesz, oczywiście istniały ― emigracyjne (w Polsce była Delegatura Rządu), i to one wysłały na Zachód Karskiego, który przed wyjazdem dwukrotnie był w wrszawskim getcie. Wcześniej do Auschwitz dobrowolnie udał się rtm. Pilecki, a po ucieczce stamtąd sporządził dla władz podziemnych raport z tego co widział. Działała też Żegota, to kryptonim konspiracyjny Rady Pomocy Żydom, organu polskiego rządu na uchodźstwie. W dobrych licach młodzież to oczywiście od dawna wie.

    „PiS w swej propagandzie pokazuje uchodźców jako ludzi zagrażających Polakom.”Czytaj ze zroumieniem, choćby na poziomie szkoły średniej. Większoć zabitych w Auschwitz to obywatale polscy żydowskiego pochodzenia, ale także obywtele wielu innych państw. Gdyby te państwa, łącznie z Polską, zapewniły im (oraz sobie) bezpieczeństwo, a wystarczyło odpowiednio wcześnie przeciwstawić się Niemcom, to by do tego nie doszło. Piłsudzki we wczesnych latach 30. proponowal Francji prewnecyjne uderzenie na Niemcy, wóczas słabe militarnie. Francja nie chciała, a  później to już rząd w Vichy „musiał” Niemcom pomagać w wysyłce Żydów do Auschwitz.

    Władze polskie w czasie wojny, wbrew temu co piszesz, oczywiście istniały ― emigracyjne (w Polsce była Delegatura Rządu), i to one wysłały na Zachód Karskiego, który przed wyjazdem dwukrotnie był w wrszawskim getcie. Wcześniej do Auschwitz dobrowolnie udał się rtm. Pilecki, a po ucieczce stamtąd sporządził dla władz podziemnych raport z tego co widział. Działała też Żegota, to kryptonim konspiracyjny Rady Pomocy Żydom, organu polskiego rządu na uchodźstwie. W dobrych licach młodzież to oczywiście od dawna wie.

    „PiS w swej propagandzie pokazuje uchodźców jako ludzi zagrażających Polakom.”

    Znalezione obrazy dla zapytania onz

    Gdzie ty masz tych uchodźców, w 95 proc. to imgranci? Przestań się samooszukiwać.

    Poza tym zamiast teoretyzować zrób sobie w następny weekend wypad do Brukseli lub Paryża i pospaceruj po dzielnicach arabskich. Zadaniem polskiego rządu jest bezpieczeństwo Polaków, teraz i  w przyszłości, a nie rozwiązywanie innym problemów w które nie dość, że bezrozumnie się wpakowali to jeszcze brną w nich dalej krytykując innych, nie siebie.

    Gdzie ty masz tych uchodźców, w 95 proc. to imgranci? Przestań się samooszukiwać.

    Poza tym zamiast teoretyzować zrób sobie w następny weekend wypad do Brukseli lub Paryża i pospaceruj po dzielnicach arabskich. Zadaniem polskiego rządu jest bezpieczeństwo Polaków, teraz i  w przyszłości, a nie rozwiązywanie innym problemów w które nie dość, że bezrozumnie się wpakowali to jeszcze brną w nich dalej krytykując innych, nie siebie.Na Wyspach 59 proc. włamań to tzw. gorące wejścia, czyli popełniane w momencie, kiedy ktoś z domowników jest obecny w mieszkaniu. W USA – gdzie szanse na spotkanie uzbrojonego właściciela mieszkania lub domu są dużo wyższe – tego typu włamania to jedynie 13 proc. W latach 60. ubiegłego wieku członkowie jednej z nowojorskich grup walczących o wprowadzenie zakazu dostępu do broni przekonali się na własnej skórze o fałszywości powtarzanego przez siebie hasła. Drukowali nalepki z napisem „W tym domu nie ma broni” i naklejali na drzwiach swoich domów. Efekt był taki, że około 90 proc. mieszkań, na których drzwiach widniał taki napis, zostało okradzionych. Nic dziwnego, że organizacja szybko straciła sympatyków i przestała istnieć.”


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :