• moje zdanie

    Moje zdanie na temat kominków w domu pasywnym. Ale za to w autonomicznym może się komuś przydać jak ma sporo własnego drzewa ale to też jest kwestia według mnie dość mocno sporna. Ja uważam że kominek w domu pasywnym jest nieuzasadniony i zbędny i przez niego pogarsza się bilans cieplny domu czyli wzrasta obciążenie. A palenie w takim domu w kominku nie należy do przyjemności. A kiedy będziesz chciał palić w tym kominku? Tej zimy w pasywnym ogrzewanie nie powinno być potrzebne więc kiedy w nim zapalisz? Będziesz czekać do emerytury na zimę stulecia z -30st aby raz zapalić w tym kominku? A nawet jak się zdarzy to pisałeś wtedy o 6W mocy na m2 wiec przy salonie 50m2 będziesz potrzebować 300W!!! Skąd weźmiesz kominek o takiej maksymalnej mocy? Myślę że jednak ponosi Cię fantazja i to dość mocno. Trzeba sobie wbić do głowy że przy takich domach kominek to jest większe zło niż dobro. No chyba że lubi się mieć w salonie 30st i czuć się jak w saunie to powodzenia.A kiedy będziesz chciał palić w tym kominku? Tej zimy w pasywnym ogrzewanie nie powinno być potrzebne więc kiedy w nim zapalisz? Będziesz czekać do emerytury na zimę stulecia z -30st aby raz zapalić w tym kominku? pierwszą warstwą o grubości 20cm i pójście w 3 wersję izolacji, aby uzyskać większą wersję dzięki temu kanały od reku będą dobrze zaizolowane. Najwyżej się zastanowię czy zastosuję XPSa czy zostanę przy EPSie. Ale taka izolacja zapewni to że w niej też będę mógł schować rurki do wody choćby.

    Podobny obraz

    Jestem już chyba na pewno przekonany że w pralni dam pompe ciepła z zbiornikiem typowo do cwu. Może trochę nietypowo ale myślę  klimatyzator do mieszkania  że dla mojego układu pomieszczeń będzie to najlepsze rozwiązanie bo dzięki temu wszystkie łazienki będę miał dość blisko zbiornika a też będę mógł do kuchni w podłodze pociągnąć rurki z wodą i przy okazji będą dobrze ocieplone więc nie będę musiał ich specjalnie izolować. Takie rozwiązanie z izolacją daje wiele korzyści ale równa się z dodatkową izolacją. Ale dzięki temu dwa piętra będą odizolowane. dopiero bawiąc się w tą wizualizację zauważyłem że nadproża gotowe nie zawsze muszą przyspieszyć robotę a to jest dodatkowy koszt więc równocześnie ich nie muszę dawać tylko od spodu za deskować, zrobić podpory i ułożyć zbrojenie a potem wszystko zalać razem z wieńcem i tez będzie dobrze a pewnie znacznie taniej. Najwyżej nadproża w miejscu drzwi wewnętrznych mogą zostać bo po ich ułożeniu można dać ostatnią warstwę bloczków ale pod resztą nie są konieczne. najważniejszą kwestią będzie to że będą wystawać poza mur na 2m oraz to że będzie wykorzystany stryszek. A mimo że wiązar to i tak główne obciążenie pójdzie na ściany zewnętrzne domu więc też nie ma potrzeby robienia na piętrze ściany wewnętrznej nośnej ale ją zrobię. Nigdy nie wiadomo czy nie będzie trzeba robić kiedyś poddasza a wtedy wystarczy zmienić tylko wiązary albo aż wiązary. Gonienie na 10m wysokości mi się nie uśmiecha a z tym i tak bym sobie sam nie poradził. Ale liczę na to że koszt nie będzie masakryczny bo ekipa będzie musiała położyć folię, łaty i kontr-łaty a przykryje się dom blachą w jakieś formie ale to się zobaczy co będzie dobre i niedrogie. Nie ma to dla mnie większego znaczenia byle było szybko, dobrze i niedrogo. Na pewno będzie to blacha z blacho-trapezu na którą dają 30lat gwarancji. Albo jeżeli i tak to będzie robić ekipa to może jakąś dachówkę jeżeli kosztownie będzie podobnie w całości. Przy okazji z rynnami też zrobią. A jeżeli nikt nie będzie miał czasu to samemu będę musiał chociaż folię i łaty przybić aby nie padało mi do domu w czasie deszczu. Jeszcze nie wiem jak to zrobię jeżeli będę musiał ale tym będę się martwić później. Nie wiem jaką kwotę chcesz przeznaczyć na dom, ale 300 tys. na taki dom nie wystarczy. tam chyba z grażem jest około 200 m2, do tego jeszcze taras nad garażem i balkon? posłuchaj ludzi, którzy już coś wybudowali. nikt tego złośliwie nie pisze, ale łatwo dokłada się kolejne metry kwadratowe i bajery na kartce, ale potem trudniej to zrealizować za rozsądne kwoty. to że będziesz sam budował coś tam zmienia, ale nie tak jak kiedyś, kiedy np. można było oszczędzić na zwrocie VAT. można zakładać, że się uda (czasem takie założenia mają podstawy, w przypadku takiego domu jak proponujesz nie mają), ale pod koniec budowy przy wykończeniu zaczyna brakować kasy. chcemy np. kupić z żoną do domu okładziny, meble, oświetlenie itd., które nam się autentycznie podobają. źle się potem kupuje coś co nie do końca człowiekowi odpowiada, o ile w ogóle wystarczy pieniędzy na jakiekolwiek wykończenie.  wiesz ile kosztują porządne schody? piszesz, że ocieplisz dom sam - masz rusztowania? a co z tynkiem? ilczyłeś koszt wylewek i powierzchnię ścian i sufitów do otynkowania wewnątrz? jakaś zabudowa karton-gips na piętrze? ile drewna potrzebujesz na ten balkon? ile kosztuje 1 m2 okna z taśmami, kotwami i roletą oraz ile masz metrów tych okien? ile kosztują drzwi zewnętrze? wiesz ile przy budowie trzeba gwoździ? płyta fundamentowa to nie tylko beton, stal i styropian - jeszcze dystanse, drut do wiązania, szalunki, koparka, zagęszczarka, gwoździe do szalunków, jakaś folia by się przydała. i tak jest na każdym etapie.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :